Pielęgnacja malin - zobacz najważniejsze zabiegi pielęgnacyjne

Jesteś tutaj:

Pielęgnacja malin - zobacz najważniejsze zabiegi pielęgnacyjne

3,5/5 (225 ocen)

Odpowiednia pielęgnacja malin polega na regularnym nawadnianiu, racjonalnym nawożeniu i systematycznym cięciu krzewów. Zadbane rośliny nie chorują, a za troskliwą opiekę odwdzięczają się bogatymi plonami dorodnych owoców.


Podlewanie


Maliny wytwarzają płytkie systemy korzeniowe, dlatego wymagają częstego nawadniania – szczególnie od początku kwitnienia do momentu dojrzewania pierwszych owoców. Podlewanie jest wskazane również podczas wyrastania nowych pędów. Nie wolno zaniedbać krzewów podczas suszy, ponieważ nawet krótkotrwały niedobór wody prowadzi do drobnienia owoców. Ich smak ulega pogorszeniu, a wysokość plonu spada.

Podczas upałów podlewamy rośliny wcześnie rano lub wieczorem. W przeciwnym razie znaczna część wody szybko wyparuje, może też dojść do poparzenia zwilżonych liści.


Nawożenie


Uprawa malin przynosi najlepsze efekty na wilgotnym, próchnicznym podłożu o odczynie lekko kwaśnym (5,5-6,5 pH). Rośliny bardzo dobrze reagują na zasilanie nawozami organicznymi. Obornik i kompost poprawiają strukturę gleby oraz zwiększają jej pojemność wodną. Wzbogacają też glebę w najważniejszy z makroskładników – azot. Jeśli nie dysponujemy obornikiem, możemy sięgnąć po nawozy sztuczne. Wiosną pierwszego roku po posadzeniu zasilamy krzewy saletrą amonową w czterech dawkach po 3-5 g/1 m2, które rozsypujemy co 10-14 dni. W następnych latach zmniejszamy dawki do 1-2 g/1 m2, w zależności od żyzności gleby. Podczas długo utrzymującej się deszczowej pogody może zajść konieczność podwojenia ilości nawozu. Nie dokarmiamy malin azotem później niż w ostatniej dekadzie maja.

Z nawozów sztucznych korzystajmy rozważnie, ponieważ zbyt duże dawki azotu przyczyniają się do nadmiernego rozrostu organów wegetatywnych przy jednoczesnym osłabieniu plonowania. Liście przenawożonych malin są duże i ciemnozielone, pędy osiągają znaczną wysokość, a owoce stają się mniej smaczne i często poraża je szara pleśń.

Raz na 3 lata glebę pod malinami warto zwapnować. Zabieg ten jest wskazany zwłaszcza, jeśli regularnie rozkładamy obornik, który zakwasza podłoże. Jednorazowa dawka wapna (najlepiej magnezowego) wynosi ok. 300 g/1 m2. Rozkładamy je jesienią, a jeśli zachodzi taka potrzeba, wapnowanie można połączyć z nawożeniem potasem w dawce 5-8 g/m2.

Owocujący krzew maliny


Odchwaszczanie


Obecność chwastów jest szkodliwa z wielu powodów. Ze względu na płytkie systemy korzeniowe maliny wykazują wrażliwość na konkurencję w dostępie do wody i składników odżywczych. Chwasty są również wektorami chorób i schronieniem szkodników.
Młode plantacje odchwaszczamy mechanicznie. Krzewy starsze niż 2 lata można wspomóc herbicydem, np. Basta 150 SL, którym pokrywamy ziemię między rzędami. Zabieg ten przeprowadzamy wczesną wiosną, zanim maliny wypuszczą nowe pędy.

Dobre efekty w ograniczaniu liczby chwastów daje ściółkowanie podłoża pod krzewami korą z drzew iglastych. W uprawie malin na podwyższonych zagonach stosuje się również czarną agrowłókninę. Dodatkową zaletę ściółek stanowi fakt, że zmniejszają parowanie wody.


Cięcie


Aby zapewnić malinom bogate plonowanie, należy każdego roku je przycinać. Bezpośrednio po sadzeniu krzewów skracamy wszystkie ich pędy do kilku centymetrów nad ziemią, by rośliny wykształciły rozbudowane systemy korzeniowe. Zabieg ten sprzyja również rozwojowi silnych przyrostów.

Każdej kolejnej wiosny, po ustąpieniu mrozów, przeprowadzamy cięcie sanitarne. Usuwamy wtedy pędy przemarznięte oraz pokryte brunatnymi plamami i naroślami. W pierwszej połowie maja wycinamy odrosty boczne, aby ograniczyć ekspansję malin. Zbyt duża liczba tegorocznych przyrostów osłabia roślinę, co wpływa na pogorszenie plonu, nie należy zatem dopuścić do zagęszczenia się krzewu. Odrosty lepiej wyrywać niż odcinać – możemy zrobić to ręcznie bądź użyć motyki. Na malinach owocujących na pędach dwuletnich część odrostów zostawiamy – lepiej jednak zatrzymać tzw. pędy zastępcze, wyrastające później, w lipcu, ponieważ są one mniej narażone na choroby.

Ostatnie cięcie przeprowadzamy po zbiorach. Malinom jesiennym, owocującym na pędach jednorocznych, w listopadzie skraca się wszystkie pędy 20 cm nad ziemią. Odmiany plonujące na pędach dwuletnich przycinamy w sierpniu. Usuwa się wtedy wszystkie pędy, które zawiązały w tym sezonie owoce, i ponownie wycina nadmiar odrostów. Zostawiamy tylko 5-8 najgrubszych i najsilniejszych pędów tegorocznych, które w przyszłym roku wydadzą plony.

Jesienne cięcie jest niezbędnym elementem profilaktyki zdrowotnej malin, ponieważ na nadziemnych częściach roślin bytuje grzyb, wywołujący groźną chorobę – zamieranie pędów. Odpadki po wycince należy zutylizować. Radykalne cięcie ogranicza też występowanie szkodników, których larwy rozwijają się w pędach malin Należą do nich galasówka maliniak oraz pryszczarki: malinowiec i namaliniak łodygowy.


Forma


Odmiany wydające plony na pędach dwuletnich warto uprawiać w szpalerze. Na szpaler niski rozpinamy tylko jeden drut – na wysokości 1 m – i okręcamy wokół niego pędy malin. Forma wysoka wymaga 2-3 drutów, rozciągniętych co 50 cm. Pędy przywiązujemy do rusztowania sznurkami, zostawiając między nimi odstępy 8-10 cm. Dzięki temu owoce będą dobrze oświetlone, a po deszczu szybko wyschną, co zmniejszy ryzyko wystąpienia szarej pleśni. Każdego roku po cięciu jesiennym przywiązujemy do podpórek nowe pędy tegoroczne. Nie powinny sięgać wyżej niż 15 cm nad najwyższym drutem – w przeciwnym razie mogą połamać się pod ciężarem owoców. czytaj dalej...

Koniecznie zobacz