Jesteś tutaj:

Zimowanie pelargonii zgodne z zasadami

Aranżacja balkonu - skrawek ogrodu w mieszkaniu
Begonie - uprawa, odmiany i pielęgnacja
Fuksja (Ułanka) - kwiat warty uprawy
Pelargonie - rodzaje i odmiany
Pierwiosnek (prymulka) w ogrodzie i doniczce
Rozmnażanie pelargonii z sadzonek i nasion
Sutera - kwiat do balkonowych kompozycji

Zimowanie pelargonii zgodne z zasadami

Pelargonie to jedne z najpopularniejszych kwiatów balkonowych. Kwitną obficie od maja aż do października. Są niezwykłą ozdobą każdego balkonu i tarasu. Często po zakończonym sezonie nie mamy sumienia wyrzucić okazałych kwiatów. Na szczęście w odpowiednich warunkach można je przechować przez zimę aż do kolejnego sezonu. Przejdą w tym okresie okres spoczynku, który jest niezbędny do zawiązania pąków kwiatowych. Warto pamiętać, że pelargonie najlepiej przechowywać tylko dwukrotnie (przez dwie zimy), gdyż później znacznie gorzej rosną i kwitną.


Przygotowanie roślin do zimowania


Przed nadejściem październikowych mrozów wszystkie pelargonie rosnące na zewnątrz musimy zabrać do mieszkania. Afrykańskie pochodzenie tych roślin powoduje, że są wrażliwe nawet na niewielkie spadki temperatury. Zamierają już po pierwszych przymrozkach. Kwiaty ostrożnie wykopujemy aby nie uszkodzić korzeni i nie połamać ich kruchych pędów. Podłoże w którym rosły najlepiej jest otrząsnąć z korzeni i wyrzucić, gdyż mogą znajdować się w nim szkodniki lub patogeny (organizmy chorobotwórcze). Rośliny sadzimy do nowych doniczek tak aby nie stykały się ze sobą. Nie powinny być zbyt duże, muszą tylko pomieścić korzenie wykopanych pelargonii, które przysypujemy substratem torfowym z domieszką gruboziarnistego piasku lub uniwersalnym podłożem ogrodniczym z domieszką perlitu. Sadzenie zbyt wielu roślin do jednej dużej donicy jest ryzykowne, gdyż w przypadku choroby jednej rośliny infekcja szybko przeniesie się na pozostałe. Poza tym duże donice lub skrzynki są bardzo ciężkie.

Po przesadzeniu pelargonii usuwamy wszystkie kwiaty i żółte, zamierające liście. Pędy skracamy o połowę (w przypadku pelargonii paskowanych) lub o 2/3 (w przypadku pelargonii bluszczolistnych). Tak przygotowane rośliny przenosimy w jasne i chłodne miejsce, gdzie spędzą następne kilka miesięcy.


Miejsce i warunki zimowania pelargonii


Pelargonie powinny zimować w jasnym pomieszczeniu, może to być piwnica z oknem, nieogrzewana klatka schodowa, weranda lub przydomowa szklarnia. Temperatura powinna być niska, jednak nie może spadać poniżej 6 ºC. Pelargonie rabatowe i bluszczolistne powinny zimować w temperaturze 8-10 ºC, a pelargonie wielkokwiatowe do 10-12 ºC. Temperatura zimowania nie powinna być wyższa niż 14 ºC, gdyż wtedy rośliny wznowią wegetację, co jest niewskazane. Wiele osób, które nie posiada chłodnego miejsca na zimowanie pelargonii, przechowuje je na parapecie okiennym, gdzie temperatura wynosi ok. 18-20 ºC. Takie rośliny w kolejnym roku rosną znacznie gorzej i słabiej kwitną niż pelargonie przechowywane w niskiej temperaturze.

Pelargonie

Pelargonie

Pielęgnacja pelargonii w czasie zimowania


Pelargonie nie posiadają organów spichrzowych (bulw czy kłączy), w których mogłyby gromadzić wodę, dlatego też w okresie zimowania wymagają regularnego podlewania. Wodę wlewamy tak aby nie polewać nią roślin!, najlepiej tylko do podstawki, a jej nadmiar zawsze usuwamy. Podłoże powinny być lekko wilgotne, nigdy mokre! Jeśli zauważymy pleśń na ziemi lub gnicie którejkolwiek z roślin, wtedy musimy wykopać, usunąć podłoże, wymienić na świeże i posadzić na nowo do nowej doniczki.

Nawożenie pelargonii w okresie zimowania jest całkowicie zbędne, roślinom wystarczą składniki pokarmowe zawarte w podłożu w którym zostały posadzone. Dostarczanie nawozów mogłoby spowodować przedwczesne wznowienie wegetacji, co wiązałoby się z wytworzeniem przez rośliny długich i cienkich pędów. Rośliny pierwszy raz nawozimy dopiero pod koniec lutego.

Jeśli w trakcie zimowego spoczynku rośliny zaczną wytwarzać pędy należy je uszczykiwać, aż do połowy stycznia. Jest to konieczne aby zachować zwarty i krzaczasty pokrój roślin w następnym sezonie.




Koniec zimowania – nowy sezon


Zimowanie pelargonii kończy się zwykle w połowie marca. Widać to doskonale, gdyż rośliny budzą się do życia po zimowym odpoczynku. Szybko zaczynają wytwarzać dużo nowych przyrostów. Rośliny przenosimy w cieplejsze miejsce (18-20 ºC), przesadzamy do większych doniczek (10 cm średnicy) i zwiększamy podlewanie. Na miejsce stałe wynosimy dopiero po 15 maja (t.j. po ostatnich majowych przymrozkach).


Inne metody zimowania pelargonii


Pelargonie można także zimować w dość nietypowy sposób. Ma on swoich zwolenników, choć jest rzadko stosowany i uważany przez profesjonalnych ogrodników za dość ryzykowny. Podobnie jak w tradycyjnej metodzie pelargonie chowamy do mieszkania przed pierwszymi przymrozkami, wykopujemy z doniczek i otrząsamy z podłoża. Z tą różnicą, że nie sadzimy ich ponownie do doniczek, tylko pozwalamy korzeniom dobrze obeschnąć, zawijamy je w papier i wieszamy do góry nogami w ciemnym i zimnym miejscu (temperatura nie może być ujemna). W ten sposób zimować można tylko pelargonie bluszczolistne i paskowane.

Kolejną, rzadziej stosowaną metodą jest zimowanie ukorzenionych sadzonek. W tym celu w połowie sierpnia z roślin pobieramy sadzonki, ukorzeniamy je i przechowujemy w takich samych warunkach jak w przypadku tradycyjnej metody zimowania pelargonii.

Paweł Romanowicz


Koniecznie zobacz